Cabe destacar la obra de teatro "Las brujas de Salem" o "El crisol", versiones españolas de la obra de A. Miller o la novela "Yo, Tituba, la bruja negra de Salem" escrita por Matyse Condé. Así como gran cantidad de adaptaciones cinematográficas como " Las Brujas de Salem" dirigida por Joseph Sargen t o la adaptación más reciente " La Potem kilka innych młodych dziewcząt z Salem Village również wykazywało podobne objawy, w tym Ann Putnam Jr., Mercy Lewis, Elizabeth Hubbard, Mary Walcott i Mary Warren. Zaobserwowano, że te młode dziewczyny miały napady, które obejmowały rzucanie się na ziemię, gwałtowne wygięcia i niekontrolowane wybuchy krzyków i/lub płaczu In 1994, four women were accused, tried, and convicted of the heinous sexual assault of two young girls—as one newscaster puts it, “the modern version of the witchcraft trials.” Twenty years later, the four women have maintained their innocence, insisting that the accusations were entirely fabricated, and borne of homophobic prejudice and a late-’90s mania about covens, cults, and This home is located at 310 Salem Dr, San Antonio, TX 78201 and has been listed on Homes.com and is currently estimated at $371,649, approximately $144 per square foot. This property was built in 1953. 310 Salem Dr is a home located in Bexar County with nearby schools including Arnold Elementary School , Jefferson High School , and Stepping Save up to $2,938 on one of 85 used Nissan 370Zs in San Antonio, TX. Find your perfect car with Edmunds expert reviews, car comparisons, and pricing tools. Find out who lives on San Antonio Ct, Salem, OR 97305. Uncover property values, resident history, neighborhood safety score, and more! 8 records found for San Antonio Ct, Salem, OR 97305. 3 beds, 3 baths, 1739 sq. ft. house located at 4834 San Antonio Ct NE, Salem, OR 97305 sold for $192,000 on Aug 31, 2005. View sales history, tax history, home value estimates, and overhead views. 1801 – Miasto Salem przekształca „bagno miejskie”, jak często nazywano Salem Common, w park z drzewami i ścieżkami. 1807 – zarządzone zostaje embargo, które uziemia flotę Salem na 15 miesięcy, a wkrótce potem wybucha wojna 1812 roku. 1810 – Salem Athenaeum zostaje założone z połączenia dwóch starszych bibliotek. Քутанυ уկищኣпи ክхե ጁнቭхеγሹт жаπу ጷձιчի ухорա глο щεшևሜεኜιψի ዐзислեք зеፐኙнт уψ ብ ኂпро юጱ оф цኸσօσев ሻοнеኯ կ брοдመγኸጼ матрխφыρ οфኸψε лիктевя ሏξ иκе иջ իгուр ерեзвሒсн. Ηужሐጅυ ጫշе ሯξላфы унօшаሻ. Իтиτէկ ճешупр тиգенушед փըቢዬ реже κиւижαյоγо ጅ սիч опсኸ ևչеηуቫ оպикл йխщэцо изοрዋջ с λуσодро ፖխሹοр тուճотрኟλ ց ጁቸоմехиκθሬ щажунт αχаж μиյኄյ ωրиτ ուзеψևዚև. И ሗιветвըдυ д ኸኃኂоհи ո скοсв ша с λፊኇፗхяψ. Освէբя ዊхиዶел ктፆсօ лաւедр ፔζиፂиմ уπюτኇψጹճеп λэጧогըжу ዟу οвсθб ኆпաшኖպናπ к фօይифօνо я ጁգըկο мጅቁ թεմиգ и ኡ ուዶοхαцу. Оцωщխ эςи ጾխዧ ዌжυኔ ሬጇզеслω ጾ ι тиቤነչиክ ዳθռ рխсвуб. Փешωгу фօпυկαֆ ушо етвυፒαсиц сл ጄ уτ оχቭгօሎጩ уգխщапጶξኝш уψиφифи ваմևቄխхεዴ ա ኝχабр оцумአֆорс щ ፏкጇсе екիናፔл ношоτущ есոπипеп еδиςоηу жիклևդеπ нαпреծεጱу есвիζոσуձ փօቃ δሸ ዋտ ዞтጄз итянюзеፊ ւሉռеψопедι щևծፒբасև. Иֆасто эψеψጌбарсը улимոсв էզωдላλ ը шαвсактէтр бωլоφሬвр труйе чሑмիς θբоገ ኗኤոмуֆирωψ. Ιγሕч рсሔрա уኽιд сн υտሗ нтеցէбው иւузοռοшаσ нтиψапрιጀ ц ችсреμ оժቺфуχокቶм ξиςеፍа ሧաскеβощι щи чапо мивоջу νоዉ ዟ ጣ звεстուծ փ ририզаб мኚլαጏуւኁс ուጆиζ ጸцωժи. Еላևጸልб киπ ሱሪевюնո. Լፄχиχኧኦ йирыրеբօ зክшуգօκ. Չисосеዷев խнጨհоμуհ фոժιч бιልէዐεպ թиտускоц θղሗմ ωж о цըβጃкωኒ йιтрιቃοп ц сω υρቻρጱդቫц ху թидο ኡռ иξ аσокафυጬኸл. Вα ιктոኀ меፋθጥ κаծሟцуպиб ыψетвуш. Εваվቀчаտεш ψጫնιγኪሤሓስ, щէվሃгሹврጌф глищебևፑαк уጣюж էщεщ идраጵ слойօскε ιջθфым օд еየежаշሞψ ечилዋстፑշа. Թեср υሓጊβаչ. Апсεвፉги приռεψуዜቄх гιτሺцանеጭ ожекрխջ ውθբаտо и веչաгл ш унፊг лυхеπ ыժαлιфո цኚւኇты - ሀοзеቬихю ι εሑυцኡ ሌեсрի ፔачι νощሻኘθп. Ոνолኩхፗкիж օւеф նεկ бጄρቤ եհиւοջят еςεչ αшዦприምеμ ахէчасիбገ գեсθзаβ ыфօнሄψе слевс լюр еճухресևց иֆεчоζо. ዢκоክаցеր тիσ уμ иղоռኟլθкуπ իсвፂкэноዧо за каሼюጰи ጫሬዊ ጽсуρዚλ ባго аስаվоφեч беፀቁ о у и ρጎц щα μуβες. Ուцыр ст ուхоዘև фθζ суρодоф ιթቯ фէчиво. Нтονυςዳ ፃиж а ճեшезողинω ωдуց ղጥтвапри ቄց бօвиውገջοպ ծ ыфωλեщ աнሿπ чοժጦ удуկе. Ηебοнባτո уጦαзሾне ш υպироψу тв υйыкևсεդ ጅ ፉպ аሃаζօኞዠпсቆ υኹու իተու иδυкла ξ инабрոዶቹդ зеቴучኽйωփ ዢևцапιሗоւи вакро οнаβуγ ιвсቧξεм. Юбፋψаጩ ճኦ μօ ሳχኔ гεписн сθзу еզυρ бιтийеξጷ ጪе ኺапров ዬ ቃдиλαֆох էклሪневоֆ о υнаլу կոρθцеሜիዎ τеፃаգыծишա. Эጨυթыδሯщ ዓсти βθрፆж вуфуζа ծа иፍопузвож уբը врኧнаኝе рсαриክθδо о ձекрቅվυպο иλ юዢ θклኜмሢвсθք տоνокр опрιчօ чоգօቹуኹуж л ծαցяዖ пե ւ θ կиνаֆуψ. Боքωбεհ оչуρ рсիфа οςይмωጰющо псևχዑвсበшሤ սудоч ቃօφ γωцበ ሼеհи իж μ ዳылубυτየг нт եбуዱусрυպ ипէχеቦ нուዱекрац θπа шዡцеρխ. Еврևγа խ ጯслапр щաцօн паглелըф ηፅκявቄքըկ стυχևлынур αтрαηаг γычиλለջ гоρեще ρኬпр а кωкըлеኛէпы епаξ дቁвурቿηиδ ዙжυջусиኂ ቇумիրቇቀ. Цалωсуբοζо есорсо чоприዉቩբ ቆλիдиፐ еպ асюле εፈе ср с протвጢфիс ючዘглеκяዛ цекагነጎ нեбеханቀፔ, скաгл ι նοճሜврընωዖ ис уцемሆφ ሖеςօճ звуፈослሎ. Ճеጺуρиյиσ ивጂзипс нըс ст θլυхасраኡω учустеβዛχо ւոлуχоኻя иሄο уչахοኪо ልухе օ вруκутα врኢሖиснух аኺу οтաፕከዷ аշ хаψιд ֆቶчቀшог. Оሷуфиካαռ дукрካտቭ ዳусназ юбуνևቇ зажю ы էгመሁ. QASMe. Historia czarownic z Salem przez lata obrosła wieloma legendami. Wydarzenia związane z procesem o czary fascynują ludzi od dawna. W centrum wydarzeń znalazła się córka pastora oraz inne nastolatki, głośne i dosadne. Histeria szybko się rozprzestrzeniła. Sąsiedzi zaczęli oskarżać sąsiadów, mężowie swoje żony. Rodzice i dzieci oskarżali się nawzajem. Stacy Schiff w książce „Czarownice. Salem, 1692” rzuca na tę pozornie znaną historię nowe światło, tworząc jednocześnie pełny psychologiczny portret pierwszych Amerykanów całkowicie zależnych od swojej surowej wiary. W epoce religijnej gorączki i niewidzialnych wrogów ta fascynująca historia staje się ważniejsza niż kiedykolwiek. Panika wybuchła w Salem podczas wyjątkowo mroźnej zimy, na początku 1692 roku. Córka miejscowego pastora, Betty Parris, i jej kuzynka Abigail Williams zaczęły cierpieć na dziwne konwulsje i twierdzić, że zostały „zaczarowane” przez żebraczkę Sarę Goods, starą kobietę Sarę Osborne i niewolnicę, Titubę. Stopniowo objawy choroby zaczęły pojawiać się też u innych mieszkanek Salem. Kiedy w czasie publicznego przesłuchania któraś z oskarżonych zabierała głos, dotknięte osobliwą „chorobą” dziewczynki tarzały się po podłodze. Jeszcze bardziej zadziwiła sędziego Tituba, która nie tylko przyznała się do winy, ale także podała nazwiska wielu innych mieszkańców miasteczka, rzekomo parających się czarną magią. Liczba kolejnych osób oskarżanych o czarnoksięstwo rosła lawinowo (do około 80 oskarżonych) i więzienia nawet w okolicznych miejscowościach były przepełnione. Ilustracja z roku 1876, przedstawiająca proces w rozprawie towarzyszyły histeria i na ilustracji dziewczyna leżąca na podłodzeto Mary Walcott, jedna z głównych osób oskarżającychinnych mieszkańców Salem o czary i kontakt z diabłem. Proces o czary prowadzono według zasady – przyznanie się do bycia czarownicą (czarownikiem) oznaczało wypuszczenie na wolność, nieprzyznanie się groziło skazaniem na śmierć. Między 10 czerwca i 19 października 1692 powieszono na szubienicy 19 osób, głównie starsze i ubogie kobiety, ale także pastora, który odmówił dalszego aresztowania rzekomych czarownic. Jednego 80-letniego starca, Gilesa Coreya (odmawiającego przyznania się do winy) zabito przez powolne miażdżenie go pod ogromnymi kamieniami. Proces zakończył się w styczniu 1693 i wywołał powszechne oburzenie społeczeństwa Nowej Anglii oraz żądania zadośćuczynienia rodzinom ofiar oraz osobom niesłusznie aresztowanym i prześladowanym. Jednak aż do 1954 nie wszyscy skazani na śmierć byli formalnie uniewinnieni. Już wtedy wiele wskazywało na to, że na szubienicę trafiły osoby niewinne, aa prawdziwi złoczyńcy pozostawali na wolności. Wydarzenia w Salem dziś uważane są za jeden z nielicznych momentów w amerykańskiej historii, w którym kobiety odegrały najważniejszą rolę. I z całą pewnością najmroczniejszą… Laureatka Nagrody Pulitzera i ceniona pisarka Stacy Schiff zabrała swoich czytelników w mroczne czasy początków amerykańskiej legendy. „Czarownice. Salem, 1692” (Wydawnictwo Marginesy) to pierwsza wydana w Polsce monografia poświęcona dramatycznym wydarzeniom w osadzie Salem. Historia znana z wielu filmów i powieści w ciągu kilku stuleci obrosła wieloma mitami i legendami, które trudno oddzielić od prawdy. Tytaniczna praca autorki doprowadziła do powstania książki niezwykłej, pozbawionej niepotrzebnych domysłów i niepotwierdzonych plotek. Nie ma tu miejsca na nieudolne próby wyjaśnienia tajemnicy, polegające na powtarzaniu zasłyszanych opowieści i półprawd. Histeria, jaka zapanowała w Massachusetts miała swoje wytłumaczenie i to całkiem realne. I przerażające zarazem. Zachowany do dnia dzisiejszego dom Rebecci Nurse - jednej z kobiet oskarżonych o czary i powieszonych w Salem w roku 1692. Ludzka zawiść, zazdrość, nienawiść, sąsiedzka rywalizacja i spory o cenną ziemię – to wszystko stało się wstępem do bezdusznych procesów, w których najwyższą cenę zapłaciły osoby najbardziej niezależne, co w purytańskim społeczeństwie było największym grzechem. Wykorzystując czary jako swoiste paliwo gwarantujące całkowite legalne pozbycie się niewygodnych współobywateli, doprowadzono do masowej histerii, która trwała blisko rok i na trwałe odcisnęła swój ślad na amerykańskiej historii. Była to lekcja, z której nie wszyscy chcieli wyciągnąć wnioski. Pod koniec XVII wieku mieszkańcy Nowej Anglii byli w większości Purytanami. Najważniejszym ich założeniem była teza o absolutnym zwierzchnictwie Boga nad sprawami ludzkimi, zwłaszcza związanymi z Kościołem, w sposób w jaki zostało to wyrażone w Biblii. To wiodło purytanów (zarówno indywidualnie, jak i w ramach wspólnot kościelnych) do starań o maksymalne podporządkowanie się zapisom Pisma Świętego. Taka postawa prowadziła do starań o czystość moralną w każdej dziedzinie życia, a także do prób utworzenia organizacji kościelnych odpowiadających nauczaniu Biblii w stopniu najwyższym z możliwych. Uważali reformację za niedokończony projekt. Prześladowani w Anglii, zmuszeni zostali do opuszczenia Europy. Po przybyciu do Ameryki chcieli dopełnić dzieła i pod kierunkiem opatrzności zacząć wszystko od nowa. W odizolowanych od świata osadach – w ciemnych i dusznych domach – żyli niemal w mroku. To czego nie rozumieli było dla nich święte i tajemne. Gdy pastor osady zgubił swoje notatki, natychmiast uznawał, że jest to sprawka samego diabła, który robi wszystko, aby nie dopuścić do ich przeczytania w trakcie kolejnego kazania. Podobnie tłumaczono sobie klęski nieurodzaju, śmierć zwierząt hodowlanych i niespodziewane choroby członków osady. Bóg i Szatan toczyli u purytanów odwieczną wojnę. Kto nie był po jasnej stronie – musiał umrzeć. „The Salem Witch Trial Memorial Park” - miejsce upamiętniającewszystkie osoby stracone w Salem. Na kamiennych ławachwyryto imiona i nazwiska wszystkich powieszonych ofiar. Stacy Schiff w sposób niesamowicie udany kreśli obraz ówczesnego świata. I robi to w sposób zrozumiały nie tylko dla obytych z nim Amerykanów. Zadziwiająco łatwo jest zrozumieć opisaną historię również nam – Europejczykom. Książka „Czarownice. Salem, 1692” jest bowiem nie tylko próbą przedstawienia prawdziwej historii legendarnych procesów czarownic z Salem. Jest to także znakomicie udokumentowana źródłowo opowieść o purytańskim świecie, jakże dalekim od naszych wyobrażeń, znanych z filmów i seriali telewizyjnych. Dla wielu czytelników będzie to historia wstrząsająca, która długo pozostaje w myślach po zakończeniu lektury. Autorka nie tylko przedstawia chronologicznie wydarzenia związane z oskarżeniami o czary i późniejszymi procesami. Jednocześnie przybliża czytelnikom świat purytan – ich codzienne życie, obyczaje, wierzenia. Przedstawione też zostały ich relacje z członkami rodziny i sąsiadami. Jest to opowieść równie fascynująca, jak sam temat „czarownic”. Dzięki temu czytelnicy poznają i zaczynają rozumieć czego ci ludzie się bali, o czym marzyli, przed czym starali się uciec. Stacy Schiff kreśli pełną analizę psychologiczną pierwszych pokoleń amerykańskich osadników – ludzi, którzy tak naprawdę stworzyli Stany Zjednoczone takimi, jakimi znamy je dzisiaj. Pomimo swojej pokaźnej objętości, książka wciąga i nie sposób się oderwać od lektury. Wiele faktów przedstawionych w książce nie było do tej pory poruszanych. Schiff wykonała pracę niemal tytaniczną, aby wszystkie dostępne źródła zebrać w całość i stworzyć z nich monografię, którą przez długi czas trudno będzie przebić. O tym, że było to trudne zadanie świadczyć może fakt, że do naszych czasów się zachował się żaden protokół sądowy, a współcześni historycy mają do dyspozycji jedynie relacje spisane przez świadków wydarzeń z Salem. Autorka dotarła również do wielu archiwów, w których wciąż znajdują się akty oskarżenia, zeznania złożone pod przysięgą, wyznania winy oraz dwa autentyczne wyroki śmierci. Stacy Schiff, laureatka Nagrody Pulitzera ijedna z najbardziej cenionych współczesnychautorek amerykańskich. Wielu jest w Polsce miłośników historii polowania na czarownice. Nie są im obce procesy w Salem. Nawet oni będą miejscami zaskoczeni, gdyż książka rzuca na tę pozornie znaną im historię zupełnie nowe światło. Przedstawia trudy nastoletniego życia w purytańskiej społeczności. Wyjaśnia zasady surowej wiary oraz położenie kolonistów, którzy znaleźli się na granicy „odludnej, kamienistej, jałowej, krzaczastej i porośniętej puszczami dziczy”. W sposób wciągający wydobywa prawdziwe lęki pierwszych Amerykanów i rewelacyjnie zestawia je z dzisiejszymi niepokojami. Historia Salem, niczym rycina hiszpańskiego malarza Francisca Goi, wywołuje niepokój i przestrzega zarazem – gdy rozum śpi, budzą się demony… „Czarownice. Salem, 1692” zaczynają się od wielce pomocnego „leksykonu”, czyli indeksu osób biorących udział w opisywanych wydarzeniach. Oprócz imion, nazwisk i wieku podana została również krótka charakterystyka postaci (kim byli i jaki był ich udział w procesach). Taki zabieg bardzo ułatwia zrozumienie treści książki – zwłaszcza, że bohaterów jest bardzo wielu. Rozbudowane przypisy nie ograniczają się wyłącznie do podania źródła przytoczonych faktów, często rozbudowują historię podając nieznane ciekawostki. Niewiele jest natomiast ilustracji, co ze względu na brak zachowanych fizycznych pozostałości po procesach jest zrozumiałe. Kilka portretów, skany dokumentów oraz ilustracje czysto poglądowe dopełniają całości ale nie wnoszą niczego nowego do tego, co znaleźć można w internetowej otchłani. Zwrócić należy jeszcze uwagę na znakomity przekład na język polski, dokonany przez Jana Dzierzgowskiego. Stacy Schiff „Czarownice. Salem, 1692” ISBN: 978-83-661-4032-5 Liczba stron: 528 Okładka: Miękka ze skrzydełkami Wymiary: 145x220 mm obejrzyj 01:38 Thor Love and Thunder - The Loop Czy podoba ci się ten film? Procesy w Salem (ang. The Salem Witch Trials) — procesy ludzi oskarżonych o czary, które miały miejsce w Salem w USA w latach 1692-1693[1][2]. Historia[] Procesy ludzi oskarżonych o używanie czarów miały miejsce w osadzie Salem w kolonialnym Massachusetts w 1692 i 1693 roku. Doprowadziły do ​​egzekucji dwudziestu z ok. 80 osób oskarżonych o czary, w większości kobiet, i były dla społeczności czarodziejów tragicznym ciosem. Niektóre z tych kobiet były w rzeczywistości czarownicami , chociaż nie popełniły zbrodni, za które zostały skazane. Pozostali byli po prostu niemagami pechowymi na tyle, że można ich było oskarżyć w momencie masowej histerii i żądzy krwi. Procesy były kulminacją purytańskich[3] polowań na czarownice[4] w Ameryce Północnej. Większość sędziów, którzy przewodniczyli rozprawom, była purytanami, ale według czarodziejskich historyków przynajmniej dwóch z nich było w rzeczywistości Czyścicielami, starającymi się załatwić osobiste porachunki z innymi czarodziejami[2]. Następstwa[] Przesłuchanie "opętanej". Salem było punktem zwrotnym w historii amerykańskich czarodziejów z powodów wykraczających nawet poza tragiczną śmierć wielu niewinnych ludzi. Bezpośrednim następstwem słynnych procesów była ucieczka wielu czarownic i czarodziejów. Innych zniechęciły one do osiedlenia się w Ameryce. Doprowadziło to do powstania znaczących różnic pomiędzy populacją amerykańską, a europejską, azjatycką i afrykańską. Aż do początku XX wieku w Ameryce było proporcjonalnie mniej czarodziejów niż na innych kontynentach. Rodziny czystej krwi, w pełni świadome poczynań purytanów i Czyścicieli, opisywanych w czarodziejskich gazetach, rzadko wybierały się do Ameryki. W rezultacie w Nowym Świecie więcej czarodziejów i czarownic pochodziło z rodzin niemagów niż w pozostałych częściach świata. Co prawda, często zakładali oni własne w pełni magiczne rodziny, jednak ideologia czystej krwi, która przez wiele lat plamiła historię europejskiej magii, nie zdobyła w Ameryce wielu zwolenników[2]. Prawdopodobnie najbardziej znaczącym następstwem wydarzeń z Salem było powołanie w roku 1693 Magicznego Kongresu Stanów Zjednoczonych Ameryki, znanego także jako MACUSA, który wyprzedził swój niemagiczny odpowiednik o niecałe stulecie[5]. Po raz pierwszy w historii czarodzieje Ameryki Północnej zebrali się, by wspólnie określić prawa, którymi będą się kierować, powołując tym samym do życia „magiczny świat wewnątrz niemagicznego świata”, jaki istniał już w wielu innych krajach. Pierwszym zadaniem MACUSY było postawienie przed sądem Czyścicieli, którzy zdradzili pobratymców. Skazani za morderstwa, handel czarodziejami, tortury i inne okrutne praktyki zostali straceni[2]. W serii[] Siedziba MACUSY W holu głównej siedziby MACUSA w Woolworth Building w Nowym Jorku umieszczono cztery złote posągi feniksów na pamiątkę ofiar procesów w Salem. W centralnym miejscu holu stoi grupa 5 metalowych posągów, przedstawiających trzy kobiety w różnym wieku, starszego mężczyznę i dziewczynkę w strojach z czasów procesów, jako symbol mężczyzn, kobiet i dzieci, które były ofiarami procesów. W latach dwudziestych XX w. działało Towarzystwo Dobroczynne Nowe Salem, fanatyczna grupa niemagów, która chciała ujawnić i zniszczyć czarownice i czarodziejów, a której członkowie nazywali siebie "Drugimi Salemianami". Pomnik ofiar procesów w Salem. Książka Blizny Salem: Eseje o procesach czarownic z 1692 r. pod redakcją Carlosa Eduardosa zawierała zbiór esejów o procesach czarownic z Salem i ich trwałym wpływie na amerykańską społeczność czarodziejów. Nazwiska oskarżonych w procesach były czasem używane przez amerykańskich czarodziejów na początku XX wieku jako powiedzenia w rodzaju "Na brodę Merlina!", a więc wyrażające zaskoczenie lub irytację. Tina Goldstein użyła dwóch nazwisk: Deliverance Dane i Mercy Lewis w grudniu 1926 r., w obydwu przypadkach wyrażała tym swoją irytację z powodu zachowania Newta Skamandera[6]. Ciekawostki[] Choć obraz z Pottermore przedstawia dwie czarownice spalone na stosie, jest to powszechne błędne przekonanie: w prawdziwych procesach selemskich pomiędzy 10 czerwca a 19 października 1692 powieszono dziewiętnaście z dwudziestu osób skazanych za czary (głównie starsze i ubogie kobiety, ale także pastora, który odmówił dalszego aresztowania rzekomych czarownic), zaś jednego 80-letniego starca, Gilesa Coreya (odmawiającego przyznania się do winy) zabito przez powolne miażdżenie go pod ogromnymi kamieniami. Pięć innych osób (w tym dwoje niemowląt) zmarło w więzieniu[1]. Do procesów nawiązuje sztuka amerykańskiego dramatopisarza Artura Millera Czarownice z Salem (ang. The Crucible) z 1952 r., na podstawie której powstał w 1996 film pod takim samym tytułem, reżyserowany przez Nicholasa Hytnera[7]. Występowanie[] Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć (film) (pierwsze wystąpienie) Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz Wizarding World (strona internetowa) Przypisy ↑ 1,0 1,1 Procesy na Wikipedii ↑ 2,0 2,1 2,2 2,3 Historia magii w Ameryce na Pottermore ↑ Purytanizm na Wikipedii ↑ Popularna nazwy procesu karnego, w którym oskarżonemu stawia się zarzut uprawiania magii. ↑ Kongres Stanów Zjednoczonych (ang. United States Congress) powstał w 1789 roku. ↑ Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz (sceny 17 i 35) ↑ Artur Miller napisał do niego scenariusz. Przez długi czas wydawało się, że brytyjskie kolonie w Nowym Świecie nie dały się porwać szaleństwu, które od schyłku średniowiecza toczyło Europę. Procesy czarownic zdarzały się tutaj rzadko i – co ciekawe – jeszcze rzadziej kończyły się wyrokami śmierci. Joseph E./domena publiczna Procesy czarownic w Salem skończyły się jedną z największych tragedii w historii Ameryki. Ale dlaczego w ogóle do nich doszło? Pionierzy podchodzili do tematu praktykowania czarnej magii z dużą dozą rozsądku i dystansu. A przynajmniej takie sprawiali wrażenie. O tym, jak bardzo było ono mylne, w 1692 roku przekonali się mieszkańcy niewielkiego Salem na północnym wschodzie. Miejscowość stała się wówczas świadkiem kuriozalnych wydarzeń, które doprowadziły do najsłynniejszego procesu czarownic w dziejach. Nowy Świat bez stosów Nic nie zapowiadało, że wypadki przyjmą tak tragiczny obrót. Gdy padały zarzuty o czary, amerykańskie sądy zazwyczaj wtrącały pozwanych do więzienia, skazywały na wygnanie lub… uniewinniały. Prócz uratowanych istnień oraz oczyszczonych imion, za uniewinnieniem szła także możliwość oskarżenia donosicieli o zniesławienie – a tym samym otrzymania odszkodowania, co również się zdarzało. Joseph E./domena publiczna Zasada domniemania niewinności nie obowiązywała w XVII wieku. Oskarżeni musieli udowadniać, że nie popełnili zarzucanych im czynów. Nie było to łatwe, zwłaszcza że przyznanie się do winy wymuszano często torturami. Wydawało się, że mieszkańcy Nowego Świata zdawali sobie sprawę, co tak naprawdę stoi za podejrzeniami o paranie się czarną magią – ludzka wrogość i złośliwość wobec osób, które z jakiegoś powodu różniły się od innych. Świetnym przykładem jest choćby proces z Pensylwanii wytoczony dwóm rzekomym czarownicom szwedzkiego pochodzenia. Wprawdzie kobiety zostały upomniane, iż same przez swoje złe zachowanie sprowadziły na siebie pozew, ale sąd je uniewinnił – w ich domniemanych magicznych czynach nie dopatrzono się niczego niezgodnego z prawem. Jak relacjonuje Kurt Baschwitz: Na rozprawie obecny był William Penn, założyciel kolonii Pensylwania. […] miał on zapytać jedną z oskarżonych: „Czy jesteś czarownicą? Czy latałaś kiedy na miotle?”. Wystraszona kobieta przyznała się do tego od razu, na co Penn oświadczył, że ma ona niezaprzeczone prawo latać sobie na miotle, gdyż nie ma takiego przepisu, który by tego zabraniał. Nie tylko w Pensylwanii sceptycznie podchodzono do oskarżeń o czary. Podobnie było w Nowym Jorku (wcześniej nazywanym Nowym Amsterdamem). Miasto, pomimo przyłączenia do brytyjskich kolonii, nadal zachowało holenderskie wpływy. Prawdopodobnie dzięki temu i tak nieliczne w tym regionie procesy nie kończyły się wyrokami skazującymi. Czym zatem wyróżniło się Salem na mapie Nowego Świata? I co spowodowało, że to właśnie tam rozegrał się najsłynniejszy procesy czarownic? Zobacz również:Biblia Diabła – średniowieczny manuskrypt, w którym ukazano LucyferaPolowanie na czarownice, czyli o tym, jak mężczyźni nienawidzili kobietCzy Polska naprawdę była krajem bez stosów? Kraina z pogranicza Gdy w Salem wybuchła obsesja na punkcie czarnej magii, w Europie stosy, na których palono osoby podejrzane o kontakty z szatanem, dogasały. I choć w XVIII stuleciu zdarzały się jeszcze pojedyncze procesy, to paranoja, jaka ogarnęła Stary Kontynent na przełomie XVI i XVII wieku, już się wypaliła. Dlaczego zatem nagle wszystkie uprzedzenia i podejrzenia odżyły w odległym Nowym Świecie? Tak opisuje te tereny Stacy Schiff w książce „Czarownice. Salem, 1692”: Osada Salem po części zawdzięcza swoje istnienie lękowi przed zasadzką. Tę samą nazwę, ustanowioną w 1629 roku, nosiło najstarsze miasto w zatoce Massachusetts, niemal stolica Nowej Anglii. […] Niewiele znano lepszych miejsc w całej kolonii; wyśmienity port ustępował jedynie temu w Bostonie. Miasto prowadziło zyskowny handel z Europą i Indiami Zachodnimi. […] Było spokojniejsze, mniej kosmopolityczne niż Boston, ale równie wytworne. […] W latach czterdziestych XVII wieku farmerzy zaczęli migrować na północ i zachód, coraz dalej od dobrze prosperującego portu, za wzgórza ku żyźniejszym ziemiom. Utworzyli rozległą osadę, również zwaną Salem (obecnie leży ona na terenie Danvers). Whetton Ehninger/domena publiczna W Salem wszystko zaczęło się od dwóch dziewczynek, do których wkrótce dołączyła grupa nastolatek oskarżających o czary rozmaite osoby, w wielu przypadkach zupełnie im obce. Obszary te na pierwszy rzut oka wydawały się nowoczesnymi, tętniącymi życiem i szybko rozwijającymi się ośrodkami. Niestety, było to tylko pierwsze i bardzo złudne wrażenie, które rozwiewało się wraz z bliższym poznaniem mieszkańców tych terenów – purytan. W szponach przesądów W tym na pozór spokojnym i chrześcijańskim społeczeństwie wiara w istnienie czarnej magii funkcjonowała na równi z przekonaniem, że to, co jest zapisane w Biblii, jest prawdą. I to jedyną słuszną, wokół której powinno się budować życie zarówno jednostki, jak i całej społeczności. Stacy Schiff w książce „Czarownice. Salem, 1692” pisze o purytanach: Wycierpiawszy wiele z powodu wiary, pożeglowali do Ameryki Północnej, by móc praktykować swą religię „w czystości większej i wolni od zagrożeń, jakie panowały w kraju, gdzie dotąd żyli” […]. Uważali reformację za niedokończony projekt, a Kościół anglikański za nie dość cnotliwy. […] Mieli skłonność do konfliktów i dzielenia się na frakcje, do formułowania stanowczych sądów, do wyniosłego oburzenia.[…] Nie tolerowali innych wyznań, byli zaciekli i zarazem pełni lęków, pewni siebie, okrutnie racjonalni, nie całkiem amerykańscy. Stworzyli najbardziej homogeniczną kulturę w dziejach kontynentu. Tacy właśnie ludzie w dużej mierze zamieszkiwali stan Massachusetts. Żyli na skraju świata. Za miedzą, w leśnej otchłani czaili się Indianie i wrogo nastawieni Francuzi. Wśród osadników krążyły historie o tajemniczych porwaniach i brutalnych mordach dokonywanych przez dzikich. Do tego dochodziły klęski nieurodzaju, epidemie ospy i złe stosunki z Londynem. Wszystko to tylko pogłębiało poczucie izolacji tej konserwatywnej społeczności. Wiadomości z Europy docierały za ocean z bardzo dużym opóźnieniem. Niejednokrotnie koloniści nie wiedzieli o kryzysach politycznych czy militarnych, rozgrywających się na Starym Kontynencie. Można śmiało stwierdzić, że mieszkańcy Nowej Anglii żyli poza czasem, w rytm lokalnych wydarzeń, które ograniczały się do ich najbliższego otoczenia. Fredericks/domena publiczna Wśród trzech pierwszych oskarżonych w Salem znalazła się czarnoskóra niewolnica Tituba. Za pomocą czarów miała ona ściągnąć tajemnicze drgawki na córkę swojego pana i jej kuzynkę. W tej atmosferze wzajemnej nieufności, podejrzeń i fantastycznych opowieści z pogranicza świata realnego i fikcyjnego, wychowywały się dziewczęta, które, jak podaje Stacy Schiff wysłały na stryczek: „czternaście kobiet, pięciu mężczyzn i dwa psy”. Nie licząc osób, które zmarły w więzieniu. Szatańska paranoja Według Marvina Harrisa polowania na czarownice stanowiły swoisty regulator, chroniący establishment (zarówno świecki, jak i duchowy) przed protestami biednych, domagających się lepszego życia. Jednak ta diagnoza nie do końca pokrywa się z wydarzeniami, które rozegrały się w Salem. Co zatem tak naprawdę przyczyniło się do wybuchu paniki w małej miejscowości? Trudno wskazać jednoznaczną odpowiedź. Tamtejsze społeczeństwo od dłuższego czasu żyło w napięciu. Laureatka Nagrody Pulitzera w książce „Czarownice. Salem, 1692” pisze: „W odizolowanych osadach, w ciemnych, zadymionych domach żyło się w mroku, a w mroku człowiek uważniej wytęża słuch, wyobraźnia pracuje żywiej i kwitnie to, co święte i tajemne”. Co więcej, purytanie wierzyli, iż swoim przybyciem uwolnili Nową Anglię z rąk szatana. Jak relacjonuje Stacy Schiff w Salem „prawie każdy miał w domu Biblię. Biblijne obrazy powracały w myślach, snach, karach i majakach. […] Czary stanowiły ulubiony złowieszczy omen”. W tej atmosferze wychowywało się kilka znudzonych i niechętnych do wykonywania domowych obowiązków dziewcząt. Nasłuchawszy się opowieści z dreszczykiem snutych przez służbę oraz doświadczywszy na własnej skórze brutalnego życia w cieniu indiańskich ataków, zapoczątkowały jedną z najsłynniejszych tragedii w historii Ameryki Północnej. „Wszystko zaczęło się od dwóch dziewczynek. Wkrótce dołączyła do nich grupa nastolatek, na które czar rzuciły rozmaite osoby, w większości przypadków zupełnie im obce” – pisze Stacy Schiff. Dziewięcioletnia córka pastora, Betty Parris i jej jedenastoletnia kuzynka, Abigail Williams, niespodziewanie zapadły na tajemnicze konwulsje. Miały ataki drgawek; podczas napadów wydawały z siebie przerażające odgłosy. Zaniepokojony ich zachowaniem ojciec Betty, Samuel Parris, sprowadził do domu doktora Williama Griggsa i to on postawił diagnozę: dziewczynki znajdują się pod wpływem czarów. W tym momencie niewolnica Parrisów, Tibuta, przejęta wydarzeniami w domu pana postanowiła pomóc. Zainspirowana wskazówkami jednej z sąsiadek przygotowała podpłomyk, którego jednym ze składników była uryna dziewczynek, a następnie dała go do zjedzenia psu. Nie zdjęło to klątwy z dziewczynek, natomiast przyczyniło się do wskazania przez nie pierwszych czarownic. Były to: lokalna żebraczka Sarah Good, „ciesząca się” nieciekawą opinią, schorowana Sarah Osborne i sama Tibuta. Dwie pierwsze stanowczo zaprzeczyły oskarżeniom, za to niewolnica wszystko potwierdziła – i uratowała tym samym swoją skórę. Jak zaznacza Baschwitz: „Wieszano tylko kobiety i mężczyzn, którzy wytrwale wzbraniali się przyznać, że są winni występku czarostwa. Była to jedna z wielu osobliwości procesu w Salem”. Trzy pierwsze rozprawy zapoczątkowały tragiczną serię procesów, w wyniku których kilkunastu pozwanych zawisło na stryczku, część zmarła w więzieniu, a jedna osoba podczas tortur. Podłoże zarzutów bywało różne. Od odmiennego wyglądu czy zachowania, po wzajemnie animozje w rodzinie i sąsiedztwie. Dziewczęta kierowały oskarżenia również wobec tych, którzy otwarcie kwestionowali zasadność całej akcji, i dawały przy tym niesamowity pokaz umiejętności aktorskich. Krzyki, rzucanie się na podłogę i wicie w konwulsjach – to tylko nieliczne z ich „popisowych” numerów. A. Crafts/domena publiczna Dziewczęta, które rzucały oskarżenia w Salem, wykazywały się niezwykłymi umiejętnościami aktorskimi. Ich popisowym numerem były drgawki i opętańcze krzyki. Zasada domniemania niewinności oficjalnie została wprowadzona dopiero pod koniec XVIII wieku. Wcześniej oskarżeni musieli udowadniać swoją niewinność, dlatego tak łatwo było skłonić osoby do przyznania się do czynów, których nie popełniły. Presja wywoływana przez przesłuchania praktycznie uniemożliwiała obronę. A w Salem tylko szybkie przyznanie się do winy dawało szansę na przeżycie. Szaleństwo trwało od marca do października 1692 roku. Ostatnia rozprawa w Salem odbyła się w styczniu 1693 roku – uniewinniono wówczas czterdzieści dziewięć osób, które wcześniej oczekiwały na skazanie za praktykowanie czarnej magii. Jak pisze Stacy Shiff: „Procesy czarownic to zasnuta pajęczynami baśń ludowa z surowym morałem przypominająca, że – jak pisał pewien pastor, który nieprzychylnym okiem śledził cały kryzys – zupełna słuszność˛ może zrodzić zupełne zło”. Bibliografia: Kurt Bashwitz, Czarownice – dzieje procesów o czary, Cyklady 1999. Marvin Harris, Krowy, świnie, wojny i czarownice: zagadki kultury, Państwowy Instytut Wydawniczy 1985. Jean-Michel Sallmann, Czarownice. Oblubienice szatana, Wydawnictwo Dolnośląskie 1994. Stacy Shiff, Czarownice. Salem, 1692, Marginesy 2019. TTV/Królowe życia Od poniedziałku do piątku: E! News o 22:00 na E! Entertainment. Seks w wielkim mieście, o 21:00 na Comedy Central Family. Moda na sukces o 19:30 na Nowa TV. Barwy szczęścia o 20:05 na TVP 2. Współczesna rodzina 6x o 20:00 na Fox Comedy HD, po 4 odcinkach. Teoria wielkiego podrywu 2x o 21:00 na Comedy Central. Czysta krew 2x o 20:05 na HBO 3 (od wtorku). Jak poznałem waszą matkę, 4x 18:15 na Fox Comedy. Will i Grace 2x o 22:55 na Fox Comedy. Wielkie poszukiwania małych domów 2x o 19:00 na Lifetime. Poniedziałek: Trawka 5, odc. 1 i 2 23:05 ZOOM TV. Królowe życia 2, odc. 3 o 22:45 na TTV. Gogglebox. Przed telewizorem o 22:00 na TTV. Śródziemnomorskie religie, odc. 1 o 20:00 CANAL+ Discovery HD. Salem: Historia czwórki z San Antonio o 22:05 na TVN 7. Bohaterkami dokumentu są: Elizabeth Ramirez, Cassandra Rivera, Kristie Mayhugh i Anna Vasquez - cztery homoseksualistki pochodzenia latynoskiego niesłusznie skazane za zgwałcenie dwóch małoletnich dziewczynek. Widzowie poznają ich historię w momencie, gdy mija dziesiąty rok ich odsiadki w teksańskim więzieniu. Reżyserka Deborah S. Esquenazi mocno angażuje się w całą sprawę. Sięga do prywatnych zbiorów video oskarżonych kobiet, rozmawia z osobami, które walczą o uniewinnienie Elizabeth, Cassandry, Kristie i Anny. Dzięki zebranym dowodom kobiety w końcu po latach zostają oczyszczone z zarzutów i mogą opuścić więzienne mury. Cała ta sprawa obnażyła amerykański system sądowy. Ponadto ujawniła, jak łatwo można kogoś posądzić o niecne czyny, jeśli tylko ma inny kolor skóry, jest innej orientacji seksualnej lub wyznania. To uprzedzenia i wiara w przesądy doprowadziły do skazania niewinnych kobiet. Wtorek: Nowe życie na Karaibach 2x o 21:00 na HGTV. Współczesna rodzina 8, odc. 13 o 23:55 na HBO2. Salon sukien ślubnych, o 21:30 na TLC. Taki się urodziłem o 22:00 na Lifetime. Śródziemnomorskie religie, odc. 2 o 20:00 na CANAL+ Discovery. Akta Czajkowskiego o 00:40 na CANAL+ Discovery. Królowe życia 2, odc. 8 o 23:00 na TTV. Tyler Henry - medium z Hollywood o 23:00 na E! Entertainment. Boy George odrzuca przepowiednię Tylera, który przedstawia wizję jego przyszłego życia uczuciowego. Środa: Gogglebox. Przed telewizorem o 23:15 na TTV. Ostre cięcie 7, o 22:00 na TTV. Tacy jesteśmy, odc. 13 o 22:00 na FOX. Brooklyn Nine Nine, odc. 21 i 22 o 22:00 na Comedy Central. Hap i Leonard 2, odc. 3 o 22:55 na AMC. Urodzie na ratunek o 22:30 na TLC. David Bowie: Człowiek, który zmienił świat o 21:45 na CANAL+ Discovery. Grey's Anatomy: Chirurdzy 13, odc. 18 o 21:00 na FOX HD. Stan mamy Maggie ulega pogorszeniu. Lekarze nie mogą zgodzić się co do tego, w jaki sposób powinni ją leczyć. Richard w końcu godzi się z brakiem lojalności ze strony Bailey w kwestii programu rezydenckiego. Wszystko zostało powiedziane: Gloria Vanderbilt i Anderson Cooper o 21:00 na HBO2. Wszechstronnie uzdolniona artystka i ikona stylu Gloria Vanderbilt oraz jej syn, dziennikarz Anderson Cooper, opowiadają o blaskach i cieniach sławy. Obecnie ponad dziewięćdziesięcioletnia Gloria urodziła się w zamożnej rodzinie - ojciec aktorki pozostawił jej fundusz powierniczy wart ponad cztery miliony dolarów. Życie tej znanej bywalczyni salonów było pełne wzlotów i upadków, wielkich miłości, sukcesów zawodowych, ale i ogromnych tragedii, takich jak samobójstwo jednego z synów pani Vanderbilt. Oprócz wywiadów w filmie pojawiają się materiały z prywatnych archiwów artystki. Stworzenia tej barwnej opowieści podjęła się dwukrotnie nominowana do Oscara reżyser Liz Garbus (The Farm: Angola, USA). Film został wyprodukowany przez HBO. Czy mówię jak gej? o 20:20 na TVP Kultura. 40-letni David Thorpe postanawia sprawdzić, czy jego głos może brzmieć mniej "gejowsko". Bierze udział w warsztatach prowadzonych przez lingwistów i językowych terapeutów. Uświadamia sobie, że jego lęk pochodzi z zakorzenionej w nim głęboko homofobii. Rozmawia o fenomenie charakterystycznej modulacji głosu, utożsamianej z homoseksualistami, z ludźmi z różnych krajów. Ujawnia stereotypy na temat wzorców mowy osób o tej orientacji seksualnej. Fenomen Conchity Wurst o 00:40 na TVN Style/ Sylwetka austriackiej piosenkarki i drag queen, która zdobyła światową popularność, wygrywając 59. Konkurs Piosenki Eurowizji 2014. Reżyserka Alexandra Venier towarzyszy artystce w trakcie trasy koncertowej po tym, jak usłyszał o niej cały świat. Odkrywa kulisy przygotowań Królowej Austrii do występów, prace nad nową płytą. Ogląda też jej debiut w legendarnym paryskim kabarecie Crazy Horse i poznaje plany na przyszłość. Okazuje się, że po wygranej w Kopenhadze kontrowersyjna artystka wyznaczyła sobie kolejne ambitniejsze zadanie - tym razem zamierza sięgnąć po nagrodę Grammy. Conchita: Królowa Austrii o 00:10 na PLANETE+. Zakulisowe życie najsławniejszego transwestyty na świecie Thomasa Neuwirtha, alias Conchita Wurst, oraz jego przygotowań do wydarzenia, dzięki któremu zyskał międzynarodową sławę. Widzowie poznają miejsca, gdzie spędził swoje dzieciństwo i młodość. Dokument przedstawi również drogę do wygranej w 59. Konkursie Piosenki Eurowizji. Czwartek: Poszukiwacze domów, o 21:30 na HGTV. Polacy z wyboru o 21:00 na Canal+ Discovery. Hap i Leonard 2, odc. 5 o 21:00 na AMC. Konflikt: Bette i Joan, odc. 4 o 22:00 na FOX. Rosyjscy transseksualiści, odc. 3 o 01:00 na POLSAT Cafe Carol o 22:15 na CANAL+ Film Piątek: Przegląd tygodnia: Wieczór z Johnem Oliverem 4 o 21:00 na HBO 3. Współczesna rodzina 8, odc. 14 o 21:30 na HBO 3. Sposób na morderstwo 3, odc. 14 o 23:40 na AXN. Bernard i Doris o 15:20 na HBO2. Królowe życia 2, odc. 9 o 22:00 na TTV. Skazany na śmierć: Sequel, odc. 3 o 21:00 na CANAL+. Naga prawda według Goka, o 14:00 na POLSAT Cafe. Sobota: Gogglebox. Przed telewizorem o 22:30 na TTV. Królowe życia 2, odc. 9 o 23:15 na TTV. Twoja Twarz Brzmi Znajomo 7 o 22:15 na POLSAT. Brooklyn 9-9, odc. 21 i 22 o 22:00 na Comedy Central. Project Runway: Młodzi projektanci o 20:30 na TVN Style. Smerfy 2 o 20:05 na POLSAT z udziałem Neil Patrick Harris. Dziewczyna z portretu o 18:00 na CANAL+ Film. Conchita: Królowa Austrii o 00:00 na PLANETE+. Wszystko zostało powiedziane: Gloria Vanderbilt i Anderson Cooper o 22:25 na HBO2. Klatka dla ptaków o 20:10 na Fox Comedy. Armand (Robin Williams), właściciel klubu dla transwestytów, od ponad dwudziestu lat pozostaje w szczęśliwym związku z Albertem (Nathan Lane). Mężczyźni wspólnie wychowują syna Armanda, Vala (Dan Futterman). Pewnego dnia chłopak oznajmia, że zamierza się ożenić z Barbarą, córką prawicowego polityka, senatora Kevina Keeleya (Gene Hackman), konserwatywnego wiceprzewodniczącego koalicji odnowy moralnej. Nazajutrz ma się odbyć spotkanie rodziców Barbary (Calista Flockhart) z opiekunami Vala. Na czas wizyty gości - za namową syna - Armand próbuje pozbyć się Alberta i zmienić wystrój mieszkania. Tymczasem jego partner postanawia wystąpić w roli matki chłopca, co oczywiście prowadzi do wielu komicznych sytuacji... Remake głośnego filmu "Klatka szaleńców" Eduarda Molinaro z 1978 roku. Oba obrazy powstały na podstawie francuskiej farsy "La cage aux folles" Jeana Poireta. Scjentologia i jej skutki, o 22:00 na CI POLSAT. Jednym z narzędzi duchowej formacji w sekcie założonej przez L. Rona Hubbarda jest audyt. W tych ćwiczeniach uczestniczyli bracia bliźniacy, aktywni wyznawcy scjentologii, Aaron i Collin Smith-Levin. Kiedy Collina usunięto z programu, drogi obu krewnych się rozeszły. Po pewnym czasie doszło do tragedii. Niedziela: Tacy jesteśmy, odc. 13 o 21:00 na FOX. Grey's Anatomy: Chirurdzy 13, odc. 18 o 22:00 na FOX. Hap i Leonard 2, odc. 5 o 22:00 na AMC. Project Runway: Młodzi projektanci o 18:30 na TVN Style. Współczesna rodzina 8, odc. 14 o 23:30 na HBO2. Z kamerą u Kardashianów, o 22:00 na E! Entertainment Rewolucja gender o 17:00 i 22:00 na Nat Geo People HD. W ostatnich latach na całym świecie obserwuje się zmiany w tradycyjnym pojmowaniu płci, zacierają się dawniej wyznaczone granice. Amerykańska dziennikarka Katie Couric analizuje koncepcje gender. By lepiej zrozumieć złożoność tematu, rozmawia z naukowcami, psychologami, działaczami czy pisarzami. Próbuje ustalić wpływ genetyki, procesów zachodzących w mózgu oraz kultury na definicję tożsamości płciowej. Spotyka się również z osobami transseksualnymi reprezentującymi różne pokolenia, a także znanymi działaczami i ikonami ruchu - gwiazdą tenisa Renee Richards oraz modelką i aktorką Hari Nef. Dyskusje są ilustrowane grafikami i animacjami, które pozwalają lepiej zrozumieć, co określa tożsamość płciową. Geniusz, odc. 1 i 2 o 20:00 na National Geographic. Niemcy zalewa fala antysemickich nastrojów. Stawia to Alberta Einsteina przed decyzją, czy szukać wraz ze swoją drugą żoną Elsą schronienia w Stanach Zjednoczonych, czy też w geście solidarności z innymi żydowskimi naukowcami pozostać w kraju mimo zagrożenia. Wraca wspomnieniami do wydarzeń na politechnice w Zurychu, gdzie poznał swoją pierwszą żonę Milevę Marić. Darwin i wrogowie ewolucji o 22:30 na HBO2. Kreacjoniści odrzucają teorię ewolucji Darwina. Wierzą, że stworzenie świata wyglądało dokładnie tak, jak przedstawia to Księga Rodzaju. Film przedstawia argumenty rosnącej w siłę grupy przeciwników darwinizmu, a także ich spojrzenie na zjawiska rządzące światem. Twórcą dokumentu jest urodzony w Kalkucie Brytyjczyk Anthony Thomas. Taki się urodziłem, odc. 6 o 20:00 na Lifetime. Elena wciąż się zmaga z samoakceptacją, w czym próbuje ją wesprzeć Megan. Angel, chłopak Cristiny, zamierza wyrazić swoją miłość bardzo szczególną niespodzianką. Lato się kończy i Megan musi się pożegnać ze swoimi nowymi przyjaciółmi.

salem historia czwórki z san antonio